sobota, 22 września 2012

Laminowanie włosów po mojemu

Laminowanie włosów obiegło błyskawicznie całe rzesze włosomaniaczek :) Ja również zastosowałam żelatynę jako maskę. Najpierw skorzystałam z przepisu Miss Fashionistki, czyli łyżkę żelatyny rozpuściłam w 3  łyżkach wrzątku, po ostygnięciu dodałam połowę łyżki maski. Efekt? Włosy przesuszone, sztywne, rozprostowane, nijakie :/ Nie zrobiłam zdjęcia, żeby Was nie straszyć. Spodziewałam się, że tak będzie, ponieważ zdążyłam już trochę poznać swoje włosy i wiem, że nie lubią za bardzo protein.

Ale postanowiłam dogodzić swoim włosom przygotowując maskę, która zapewnia moim włosom to, co lubią najbardziej: równowagę między proteinami i nawilżaczami. Łyżkę żelatyny rozpuściłam w 3 łyżkach wrzątku i wstawiłam na 15 minut do lodówki, żeby trochę zgęstniało. Później dodałam łyżeczkę płynnego miodu, 3 krople olejku z korzenia łopianu i łyżkę maski Biovax. Wymieszałam, nałożyłam na umyte włosy i trzymałam pod czepkiem i ręcznikiem 30 minut. Efekt? Włosy idealnie nawilżone, mięciutkie, ładnie pofalowane, zero puszenia :) Jestem mega zadowolona z tej maski, wczoraj zużyłam połowę, drugą oddałam mamie :) Myślę, że będę ją robić raz w tygodniu, bo przypadła mi do gustu.


Próbowałyście laminowania? 

31 komentarzy:

  1. probowalam 2 razy i efekty calkiem inne, za pierwszym razem super a za drugim okropne. u mnie laminowanie zalezy od odzywki jaka użyje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że za drugim razem włoski już nie potrzebowały takiej dawki protein.

      Usuń
  2. Śliczne włosy!
    Próbowałam laminowania i żadnych efektów nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Bo ta metoda nie jest dla wszystkich.

      Usuń
  3. ciekawa jestem jak na mnie zadzialala by zelatyna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że rosną strasznie wolno :/

      Usuń
  5. Wow ! Mi zwykłe laminowanie nie przypadło do gustu więc skorzystam z Twojej metody i jak tylko kupię miód to sobie takie coś sprawie. Chociaż z tego co pamiętam moje włosy nie bardzo były za miodem , ale może cos się zmieniło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, może w połączeniu z żelatyną będzie odpowiadał Twoim włosom :)

      Usuń
  6. W pierwszej chwili myślałam, że to moje włosy! Są podobne ;)
    Laminowania próbowałam raz i jakoś nie potrafię określić efektów. Chyba spróbuję raz jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a jak Ty to rozmieszałaś jak żelatyna stężała? :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stężała, tylko trochę zgęstniała.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nie są gęste, nadrabiają puszystością :)

      Usuń
    2. Według mnie są :) to ile ma twój obwód kucyka ? ;p

      Usuń
  9. Bardzo ładny efekt,myślę że u mnie laminowanie spowodowałoby siano. Zauważyłam,że Twoje włosy rosną jak na drożdżach,z każdym kolejnym zdjęciem są dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie próbowałam laminowania, chociaż widziałam, że u niektórych daje niezłe efekty. Ja jestem za dużym leniem. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. bylam w tym tygodniu u fryzjera i wspomnialam jej o domowym laminowaniu, stwierdzila ze by sie bala... na maseczki naturalne tez zareagowala dziwnie wiec smem twierdzic ze fryzjerzy promują chemie zamiast naturalnych srodkow :) podeslalam jej twoj blog, zobaczymy czy zmieni zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość niestety promuje kosmetyki fryzjerskie napakowane silikonami i konserwantami. Ale nie wszyscy, fryzjer mojej mamy polecał jej olejowanie olejem arganowym :) Ale on w ogóle dużo wie o pielęgnacji włosów. Efekty naturalnej pielęgnacji mówią same za siebie, innych argumentów nie potrzeba :)

      Usuń