wtorek, 16 kwietnia 2013

Moje włosy+skrobia=?

Na wstępie przepraszam za nieobecność na blogu :( Studia, szkoła, siłownia są niezłymi pożeraczami czasu. Na szczęście teraz czeka mnie kilka dni oddechu, dlatego będę pojawiać się częściej. Wiosna nadeszła, mam nadzieję, że na dobre, więc wykupiłam karnet do klubu fitness (od razu na dwa miesiące) i codziennie trenuję. Chcę się jak najszybciej pozbyć zimowych kilogramów. Ale dzisiaj nie o tytm ;)

Zauważyłam, że wizażanki oraz blogerki zachwalają skrobię w roli półproduktu do pielęgnacji włosów. Ja do takich nietypowych sposobów podchodzę z dużą ciekawością, ale nie jestem nastawiona od razu na pozytywne działanie (maska z żelatyną zrobiła z moich włosów siano). Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała tego sposobu ;) Tym bardziej, że skrobia leżała zapomniana w kuchennej szafce i czekała na swoją kolej.


Przepis ma maskę jest bardzo prosty: do sklepowej odżywki dodajemy dwie łyżeczki skrobii ziemniaczanej i mieszamy. Kosmetyk zagęści się, stanie się treściwy. Ja go nałożyłam na umyte włosy i trzymałam 15 minut pod czepkiem. Efekt?


Włosy bardzo miękkie, śliskie i nawilżone. Jak po silikonie :) Łatwo się rozczesały i fajnie ułożyły. Na zdjęciu trochę spuszone, ponieważ rozczesałam je na sucho TT. Nadal nie chcą się kręcić :/ Fotka robiona bez flesza przy dziennym świetle, kolor trochę przekłamany (w rzeczywistości jest jaśniejszy - farba trochę się wymyła). Ja jestem zachwycona działaniem niepozornej skrobii, a Wy?


Próbowałyście już? Zamierzacie? Co myślicie?

49 komentarzy:

  1. Nie próbowałam jeszcze i nie słyszałam nawet o tej "metodzie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo pierwszy raz o takim czymś słyszę i jutro na pewno wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. swietne wlosy...
    takie spuszone wygladaja naturalnie i zdrowo ...
    musze koniecznie wyprobowac ten przepis....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Po tej masce rzeczywiście wyglądają na zdrowe :)

      Usuń
  4. U mnie też się dobrze spisała! Efekt faktycznie jak po silikonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie słyszałam, żeby u kogoś się nie spisała ;))

      Usuń
  5. Ja używałam już skrobi, też mi się podobał efekt :) Do tego podkreślała mi skręt loków :) Ale za to idąc tym tropem jak dodałam kakao, to w drugą stronę, przesuszyło i rozprostowało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie podkreśliła skrętu, a szkoda...

      Usuń
  6. Fantastyczny efekt! Pięknie wyglądają. I ten kolor :)) Muszę koniecznie spróbować tej skrobii, to już któraś notka z pozytywną opinią na jej temat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, sporo notek o skrobii pojawiło się w ostatnim czasie :)

      Usuń
  7. Planuję skrobię w najbliższym czasie. :)
    Faktycznie świetny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ ładny widok mam przed oczami.
    O ! To Twoje włosy :P
    Naprawdę super efekt.
    Kto wie, może akurat jutro wypróbuję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wypróbuj i daj znać, czy się spisała.

      Usuń
  9. Rosną Ci te włosy szybko :) nakładałaś przed czy po myciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po myciu, w poście jest to napisane ;)

      Usuń
    2. Przeoczyłam, przepraszam :) przypomniałaś mi, że mam skrobię w domu, przetestuję dziś.

      Usuń
  10. hm, mi laminowanie żelatyną bardzo podpasowało, więc i skrobia kusi. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wysokoporowate włosy, dlatego żelatyna je przeproteinowała :/

      Usuń
  11. Super, muszę wypróbować i ja.
    Skrobia kusi mnie już od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ta skrobia na co właściwie ma być ? Bo ja mam bardzo suche włosy i dwie łyżeczki do całego opakowania maski ? Czy do jednego użycia ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 łyżeczki do porcji maski, którą nakładasz po myciu. Nawilża, wygładza, tak jak napisałam :)

      Usuń
    2. Aha ok dzięki :) w takim razie wypróbuję :)

      Usuń
  13. Pięknie wyglądają Twoje włosy.Ja myślę o wykorzystaniu skrobii kukurydzianej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Też o tym myślałam, tym bardziej, że mam na stanie :)

      Usuń
  14. można kupić skrobię w Biedronce? Bo żadnen inny sklep nie przychodzi mi do głowy, niby miasto, ale otwieracza do wina czy obieraczki do czosnku szukałam kilka dni, bo nigdzie nie ma (albo ja nie wiem gdzie) sklepu z takimi rzeczami. Dopiero Tesco pomogło znaleść, ale to 4 km piechotą i jakoś nie za bardzo mi się chcę iśc po worek skrobi :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zwykłym spożywczaku dostaniesz :) W Biedronce również.

      Usuń
  15. skrobię kocham od dawna! używam jej nawet do maseczki z żółtkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też testowałam i jestem równie mile zaskoczona;)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja słyszałam, że skrobia może opóźnić przetłuszczanie, zauważyłaś coś pod tym względem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja jej nie stosowałam na skalp, więc nie mogę się wypowiedzieć na ten temat :/

      Usuń
    2. Z tym przetłuszczaniem to słyszałam takie coś, ze owszem i opóźnia, ale na takiej zasadzie jak szampon suchy, bardziej to chyba o przedłużenie świeżości chodzi.
      Jeszcze nie stosowałam skrobi dodając ją do maski, ale zamierzam to zrobić z maseczka drożdżową Agafii, ponieważ moim zdaniem jest zbyt rzadka :(

      Usuń
  18. Ja wczoraj pisalam o efektach u siebie- jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda,że nie zrobiłaś fotki "przed", bo lubię sobie porównywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie ma co porównywać, miękkości i jedwabistości nie uchwyci się na zdjęciu.

      Usuń
  20. asz Ty, po coś rozczesywała? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiem, co mnie podkusiło ;)

      Usuń
  21. U mnie sama odzywka plus skrobia nic nie daje ale np. z agarem jeszcze wygladzenie jest maksymalne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. no czytam coraz częściej o tym i nie pozostaje mi nic innego, jak spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja skrobię wykorzystywałam jak suchy szampon :) odrobinka delikatnie nałożona i po chwili wyczesana ściąga tłuszcz z włosa.
    Muszę wypróbować sposób z dodaniem mąki ziemniaczanej do maski!

    OdpowiedzUsuń
  24. Używam skrobi, jak nie stylizuję moich falo-loczków żelem, wtedy są takie sypkie, błyszczące i miękkie, jak jednak stylizuję z żelem, do troszkę prostuje mi skręt.

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń