środa, 13 listopada 2013

Czekolada na włosach

Witajcie! :) Nie było mnie z Wami dość długo, bo aż miesiąc. Cóż, tak się złożyło i nie będę Was zanudzać opowieściami wziętymi z mojego życia osobistego. Przyznam, że stan moich włosów również zniechęcał do publikowania ich zdjęć na blogu. Nie jest najlepiej, ale zamierzam mocno się zmobilizować i powalczyć o zdrowie i piękny wygląd dla moich pukli.

Mimo uciązliwego wypadania, włosy rosły dość szybko i odrosty stały się bardzo widoczne. Długo zastanawiałam się nad wyborem farby. Zależało mi na czymś delikatnym, ale równocześnie trwałym - kolor z moich kosmyków wypłukuje się bardzo szybko. Mój wybór padł na szampon koloryzujący Marion, kolor czekoladowy brąz. Produkt teoretycznie ma się zmyć po 24 myciach, lecz recenzje wizażanek temu przeczą. 

Szampon jest banalnie prosty w użyciu i co ważne, nie uczula, nie podrażnia skóry, nie barwi jej, nie śmierdzi. Wręcz przeciwnie - pięknie pachnie. Nie wysuszył moich włosów, ich kondycja się nie pogorszyła.

Cena: ok. 6 zł
Dostępność: niestety słaba, swój produkt kupiłam na allegro

Tutaj włosy kilka dni po farbowaniu (rozczochrane, po całym dniu), zdjęcie z fleszem - było już ciemno.

Tak prezentują się w świetle dziennym - są prawie czarne:
Prawda, że słodka ta wiewiórka? Dosłownie jadła z ręki. :)


Jak się mają Wasze włosy?


20 komentarzy:

  1. Wiewiórka mogła mieć wsciekliznę czy coś, skoro nie bała się tak blisko podejść. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Łazienkach wiewiórki są oswojone, ludzie je karmią i dlatego zwierzątka nie boją się do nich podchodzić :)

      Usuń
  2. Nieźle wyglądają po tej koloryzacji :) moje są średnio żywe i niestety uwydatniły się ich słabe strony czyli końce z farby chemicznej - są wypłowiałe mimo henny, matowe i wizualnie wyglądają paskudnie. W piątek idę do fryzjerki, może już mi zrobi moje wymarzone cięcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Ci się poszczęściło - jakoś nie mam wielkiego zaufania do fryzjerów.

      Usuń
    2. To moja ukochana fryzjerka, jeszcze nigdy mi nie popsuła włosów, a robiłyśmy już takie ostre cieniowania, że niewprawna ręka mogłaby nabroić. Naprawdę świetna dziewczyna :)

      Usuń
    3. Zazdroszczę, że masz kogoś takiego :)

      Usuń
  3. Ładnie Ci pokryło :) Farbowałam farbą Marion trwałą taką w saszetkach i byłam zadowolona, farba obchodzi się z włosami bardzo łagodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się kolor w naturalnym swietle. Mi sie ta farba nie kojarzy zbyt dobrze bo mojej siostrze kolor sie nie wyplukal do konca :(.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolor :)
    Ja swoje rudasy będę farbowała henną orzechową!

    Jaka cudna wiewiórka. W mojej okolicy niestety boją się ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny kolor! ;-) praktycznie czarny

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolor, aczkolwiek rzeczywiście ciemny. Farby Marion widuję w Naturze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farby są w Naturze, ale mnie chodziło o szampon koloryzujący.

      Usuń