czwartek, 28 lutego 2013

Najpiękniejsze chwile miesiąca

Dziś będzie niekosmetycznie :) Ja i mój narzeczony walentynek nie obchodzimy. Zamiast tego wybraliśmy się na wycieczkę do ważnego dla nas miejsca. Zobaczcie sami :)



1. Centrum Nauki Kopernik - świetne miejsce, spędziliśmy tam cały dzień, a i tak nie zobaczyliśmy wszystkiego.
2. Most Świętokrzyski - zamknęliśmy na nim kłódkę z naszymi imionami, kluczyki wrzuciliśmy do Wisły ;)
3. Klimatyczna pierogarnia Zapiecek - w sam raz, żeby się najeść, rozgrzać i ruszać w dalszą drogę


Jak Wam minął luty?

25 komentarzy:

  1. Ooo również byłam w koperniku :D A sprawa z wieszaniem kłódek mi się strasznie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Luty minął całkiem dobrze. Też byłam w koperniku, a kłódki są takie słodkie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki wyjazd musiał być naprawdę udany. Nie byłam nigdy w Koperniku. Czas to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo udany :) A do Kopernika warto się wybrać :)

      Usuń
  4. moja cora juz ze trzy razy byla w tym centrum i za kazdym razem przywozi nowe wrazenia i opowiesci:)))
    fajny pomysl z klodeczka...musze zobaczyc jak to wyglada na zywo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kłódka na moście- piękna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zamknęliśmy swoją kłódkę na moście we Wrocławiu, fajne wspomnienie ;)

      Usuń
  6. maarzy mi sie wizyta w kopernikowskim centrum nauki!
    ojej, klodka! *,* pierwszy raz widzialam ten motyw w trzech metrach nad niebem, potem na pierwszej milosci, a teraz u kogos prawdziwego, jak Ty! ;) urocze to, gdy bede miec kogos, z kim bede mogla wspolnie taka klodke zdobyc, na pewno sie nie zawacham ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę obejrzeć ten film :) W sam raz na weekendowy wieczór :)

      Usuń
  7. Zazdroszczę, nawet nie wiesz jak bardzo. U mnie luty zakończył się rozstaniem w walentynki. Nie obchodzę ich nigdy, ale przyznam, że to fatalny zbieg okoliczności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście niezbyt miło, współczuję :(

      Usuń
  8. Aj, a już się ucieszyłam! No ale nic, spróbuję, nie jest zbyt drogi, więc przy zakupach na dozie można dorzucić do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na Twoich włosach sanosan się sprawdzi :)

      Usuń
  9. Też chcemy z moim ukochanym przywiesić taką kłódkę :) A Tobie gratuluję i życzę dużo szczęścia :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie chce straszyć, ale też kiedyś miałam kłódkę na Świętokrzyskim - złomiarze ukradli :P

    A to, że nie jesteśmy już razem to inna broszka :P

    Centrum Nauki Kopernik jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szkodzi, zawiesimy drugą, trzecią, czwartą... ;)

      Usuń
  11. te kłodki są bardziej romantyczniejsze od samych walentynek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, też bym chętnie zawiesiła kłódkę na moście :<

    OdpowiedzUsuń
  13. Od kilku lat wybieram do tego Centrum Nauki i się wybrać nie mogę, a ponoć naprawdę warto :)
    Kłódka piękna. Ja z moim lubym w miniony weekend byliśmy w Krakowie i też zawiesiliśmy naszą kłódkę na kładce ojca Bernatka - i to mój luby sam grawerował ręcznie napis na kłódce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akcja Uśmiechnij się! Czyli zachęcamy do uśmiechu całą blogosferę! Dołączysz? ;)
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2013/02/akcja-usmiechnij-sie-czyli-zachecamy-do.html

    OdpowiedzUsuń