Szampon, a właściwie jedwab do mycia i pielęgnacji włosów kupiłam w sklepie http://www.bingospa.eu/. Mam go już dwa miesiące, więc spokojnie mogę napisać jego recenzję. Kosmetyki tej firmy są niestety dość trudno dostępne, jeszcze nie widziałam ich w stacjonarnym sklepie, a szkoda. Choć z relacji innych blogerek wiem, że BingoSpa miewa swoje stoiska w galeriach handlowych, więc trzeba mieć oczy szeroko otwarte ;)
Źródło: http://www.bingosklep.com/jedwab-mycia-pielegnacji-wlosow-1000-bingospa-p-216.html
Opis producenta
Jedwab do mycia i pielęgnacji włosów BingoSpa zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów, poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega elektryzowaniu się, nadaje włosom elastyczność, zdrowy wygląd oraz miękkość i jedwabisty połysk.
Skład
Szampon ma dość prosty skład, co akurat mnie ucieszyło :) Jak widać, zawiera sles (detergent, delikatniejszy niż sls) - to dla mnie również plus ze względu na przetłuszczające się włosy, hydrolizowane proteiny jedwabiu - w końcu to jedwab ;) No i niestety DMDM hydantoin - konserwant, który może uczulać, ja nie mam z tym problemu.
Opakowanie i cena
Za litr różowego płynu zapłacimy 16 zł. Uważam, że nie jest to zbyt wygórowana cena ;) Ogromna butelka może być trochę niewygodna, ale przy moim sposobie mycia włosów (trochę szamponu wlewam do pustej butelki po Barwie, dolewam ciepłej wody, wstrząsam i wylewam na głowę) nie stanowi problemu. Po odkręceniu nakrętki zobaczymy duży otwór, bez żadnego korka, który ograniczyłby wylewanie zbyt dużej ilości kosmetyku.
Za litr różowego płynu zapłacimy 16 zł. Uważam, że nie jest to zbyt wygórowana cena ;) Ogromna butelka może być trochę niewygodna, ale przy moim sposobie mycia włosów (trochę szamponu wlewam do pustej butelki po Barwie, dolewam ciepłej wody, wstrząsam i wylewam na głowę) nie stanowi problemu. Po odkręceniu nakrętki zobaczymy duży otwór, bez żadnego korka, który ograniczyłby wylewanie zbyt dużej ilości kosmetyku.
Konsystencja i wydajność + zapach
Szampon jest bardzo kremowy, jedwabisty, gęsty przez co niezwykle wydajny. Wystarczy naprawdę odrobina, żeby umyć całe włosy. Używam go już dwa miesiące dwa razy w tygodniu, a ubytek jest wciąż niewielki. Zapach delikatny i bardzo przyjemny, uwielbiam go :) Jest taki, hmm jedwabny - nie umiem inaczej go określić. Nie utrzymuje się na włosach zbyt długo - maksymalnie kilka godzin.
Działanie, moja ocena
Kosmetyk sprawdził się na moich włosach doskonale. Zmywa brud, tłuszcz (oleje) w sposób bardzo delikatny, nie naruszając bariery ochronnej włosa, nie przesuszając go. Nie plącze włosów - to znaczy trochę plącze, ale zdecydowanie mniej niż inne szampony z sles, zwykła odżywka załatwia sprawę. Nie wzmaga przetłuszczania skalpu, mam wrażenie, że nawet trochę ogranicza :) Po umyciu włoski są puszyste i fajnie się układają. Jakiegoś super blasku nie zauważyłam, ale nie spodziewałam się. Jedwab spełnia wszystkie warunki, które szampon spełniać powinien. Może nie gotuje, sprząta, pierze, ale jest naprawdę przyzwoity, zwłaszcza za tak śmiesznie niską cenę. Bardzo go lubię i mam zamiar wypróbować jeszcze kolagen do mycia włosów BingoSpa, zasłyszałam że działa podobnie do jedwabiu.
Jak Wam się podoba? Lubicie kosmetyki BingoSpa?
Korzystając z okazji chcę Was zaprosić na rozdanie do Irreplaceableeee http://irreplaceableeee.blogspot.com/2012/04/rozdanie.html :) Naprawdę warto, bo do zgarnięcia jest super kosmetyk, możecie także sami wybrać, co chcielibyście dostać.

muszę w końcu kupić cos tej firmy!Zrażało mnie to że można je u mnie w mieście dostać w sklepie "wszytsko po 4,50.." :) słyszałam jednak o nich troche pozytywów
OdpowiedzUsuńW takim razie zazdroszczę Ci i nie ma się co zrażać! To są naprawdę fajne kosmetyki :)
UsuńMam dużo produktów Bingo, ale tego jedwabiu nie :) Ładnie wygląda ;)
OdpowiedzUsuńI to dosłownie - jest taki różowiutki :pp
UsuńTego to jeszcze nie miałam :) uwielbiam ich maski do włosów :)
OdpowiedzUsuńJa póki co jedną uwielbiam (masło shea i pięć alg), ale będę testować jeszcze inne :)
UsuńDziękując za zaproszenie prosi Ciebie ktosik o wybaczenie, że z niego nie skorzystał; może następnym razem :)
OdpowiedzUsuńZ szamponow Bingo mam tylko kolagenowe, ten w duzej butli ma prawie taki sam sklad i go lubie, drugi ma pelno ekstraktow.
OdpowiedzUsuńKolagenowe też pewnie wypróbuję :)
UsuńNie mam Bingo, ale musze chyba kupic go!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
www.monikamustafa.dk
przydatna recenzja :)
OdpowiedzUsuńteraz jest moda na produkty z bingospa chociaz jeszcze nie uzywalam tych produktow:) musze najpierw zuzyc moje:) zapraszam na nowy wpis:)
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawy szampon :)
OdpowiedzUsuńhttp://naratunekwlosom.blogspot.com/2012/04/11-pytan-tag.html Otagowałam Cię :)
OdpowiedzUsuńkochana jeśli chcesz wypróbować ten kolagen z BingoSpa, to prześlij mi swój adres na maila, wyślę Ci odlewki mojego:)
OdpowiedzUsuńmojego maila masz u mnie na stronie:)
UsuńBardzo miło z Twojej strony :) Już do Ciebie napisałam :)
UsuńA mnie się właśnie po nim bardzo błyszcza włosy, takiego efektu jeszcze nigdy nie miałam, może dlatego, że mam tak matowe włosy, że aż strach :-)
OdpowiedzUsuń