poniedziałek, 25 marca 2013

Kolor włosów po sześciu myciach od farbowania

Dziś mamy piękny, słoneczny dzień :) Postanowiłam to wykorzystać i uchwycić prawdziwy, nieprzekłamany kolor moich włosów. Od momentu farbowania były myte sześć razy. Kolor "doszedł", wgryzł się odpowiednio we włosy i odrobinkę zmienił odcień. Oceniam to bardzo pozytywnie, kosmyki przestały oddawać barwnik podczas mycia. Odcień jest jednolity, końce i odrost (ten niepokryty wcześniej henną) są w tym samym kolorze :) Jednocześnie włosie wygląda bardzo naturalnie, jak nietknięte farbą, pięknie błyszczy w słońcu :)  Żadne rudości się nie wybijają i mam nadzieję, że już tak zostanie.
Zdjęcie zrobione bez lampy, przy oknie. Te odstające włoski to bejbiki, które ładnie podrosły :) Zwróćcie uwagę na ten wyprost - włosy proste jak druty. Oczywiście ich nie prostowałam, po prostu nie chcą się kręcić. Może to wina długości, mniejszej porowatości, za ciężkiej pielęgnacji, nie wiem. Cały czas są jednak podatne na układanie, bez problemu mogę wyczarować fale, czy loki, np. za pomocą spinek-tukanów (zwijam pojedyncze pasma jak w przypadku koczka ślimaka i podpinam na górze tukanami).

Jak Wam się podoba kolor?
Koleżanka, zapytana czy bardziej pasują mi jasne, czy może ciemne brązy odpowiedziała: "ciemne, bo wtedy jesteś taka wyraźniejsza" :p

30 komentarzy:

  1. Fajny kolor, a czym farbowałaś ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny kolor i wygląda tak naturalnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo naturalny, o to mi chodziło :)

      Usuń
  3. Kolor jest cudny! Od dawna marzę o brązach, ale jestem naturalną blondynką i już wolę pielęgnować to co mam niż wrócić do koloryzacyjnych szaleństw sprzed włosomaniactwa ;) baby hair są słodkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym była blondynką, też bym nie przyciemniała :)

      Usuń
  4. Też farbuję włosy na podobny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie wygląda :) Dobrze, że się trochę zmył, bo w takim jest Ci znacznie lepiej niż w intensywnym :) naturalniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nie był aż tak bardzo intensywny. Różnica wynika z oświetlenia.

      Usuń
  6. Bardzo ładny kolor. Moje włosy również są bardzo podatne na układanie, ale to, jak będą dobrze wyglądały zależy od ich humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie ładny :) ja mam wrażenie, że mi się już wpłukał ... :/ i się zastanawiam czy komuś henny nie oddać - zostało mi połowę.

    OdpowiedzUsuń
  8. ładny kolorek :) ale rzeczywiście dziwnie Ci się włosy wyprostowały :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny kolor;) Też farbuję henną;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się podoba,ładnie :) Rzeczywiście fale Ci się gdzieś zgubiły,ale czasami odmiana też jest potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, kiedyś marzyłam o prostych włosach, to teraz mam xD

      Usuń
  11. Czy ja dobrze kombinuję, ze henna może mieć wpływ na wygładzenie/poluźnienie skrętu?
    O dawna chodzi mi po głowie henna (ciemny brąz, w chłodnej tonacji, nie cierpię rudych refleksów na swoich włosach) swoje mam ciemne blond, falowane. Śnie po nocach o gładkiej tafli ciemnych włosów;) tylko troche się obawiam hennowania, henna=zioło, zioła maja potencjał do wysuszania trochę się cykam reakcji moich wysokoporów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henna może powodować rozluźnienie skrętu, ale nie musi, to sprawa indywidualna ;) Może również wysuszyć, ale dodanie do mieszanki odżywki i żelu lnianego nieco zniesie ten efekt. Musisz wziąć pod uwagę, że henna często wymywa się pozostawiając ciepłe refleksy...

      Usuń
  12. No i tu jest własnie pies pogrzebany:(
    przestudiowałam Twój post na ten temat:/
    Chyba jednak się wstrzymam z hennowaniem, tak jak powiedziała mi kiedyś fryzjerka "najpierw podlecz włosy' i wychodzi na to, że miała rację, jeśli uda mi się zmniejszyć porowatość, wtedy rozważę to ponownie, bo jak patrze na włosy np Idalii to dech zapiera, moje niedoścignione marzenie!

    OdpowiedzUsuń